December 13, 2009
Noclegi
Nie każdy w czasie urlopu chce mieszkać w mieście. Jeśli ktoś preferuje noclegi na wsi w czasie urlopu, to Sromowce Wyżne wydają się odpowiednim miejscem do tego celu. Baza noclegowa opiera się w tym miejscu głównie o gospodarstwa agroturystyczne, a że jest ich dość dużo, stosunkowo łatwo znaleźć tu miejsce na zakwaterowania na czas pobytu w Pieninach. W pobliskich bacówkach można zaopatrzyć się w oryginalne produkty z mleka owczego.
Historia wsi Sromowce Wyżne
Dzisiejsze Sromowce Wyżne a także Niżne (gdyż podział osady dokonał się znacznie później) nazywały się na początku Przekop. W internecie można znaleźć wytłumaczenie, iż nazwa ta wzięła się od „przekopywania lasów”. Nie wiem, co autor tego sformułowania rozumiał przez owo „przekopywanie lasów”, ale w języku staropolskim „przekop” oznaczał rów lub fosę. Można więc przyjąć, że w pobliżu osady musiał istnieć jakiś duży rów. Na tym musimy poprzestać z powodu braku większej ilości informacji. Nie wiadomo jaką rolę pełnił ten rów.
Trudno też ustalić datę powstania wsi. W XIII wieku należała do klasztoru w Starym Sączu, który jak wiadomo został ufundowany przez św. Kingę i stał się miejscem jej pobytu po śmierci męża – Bolesława Wstydliwego. Wieki XIII i początek XIV, to czasy najazdów Tatarów na te ziemie. Zginęła wówczas spora część ludności. Po tych najazdach nastąpiła nowa fala osadnictwa. W 1323r. ówczesna ksieni klasztoru klarysek w Starym Sączu wydała przywilej dla niejakiego Eberhardta na utworzenie sołectwa. Był to Niemiec z pochodzenia i wkrótce osada zmienia swoją nazwę na niemieckie Szram, a później na Sram. Już w 1327r. biskupstwo krakowskie erygowało w tym miejscu parafię. W 1334r. dokonano podziału i od tej pory możemy mówić o Sromowcach Wyżnych i Sromowcach Niżnych. Nieopodal wznosił się drewniany zameczek, ale w 1709r. splądrowali i spalili go Szwedzi.
Pod koniec XIV wieku rozpoczął się napływ na te tereny pasterzy z Bałkanów. Jest to też okres rozpoczynający rządy starostów czorsztyńskich, którzy prowadzili na tych ziemiach gospodarkę łupieżczą i niewiele dbali o ich rozwój. Ludność była obciążona dużymi daninami i czynszami. We wsi gościli nawet monarchowie. W 1423r. doszło tu do spotkania Władysława Jagiełły z Zygmuntem Luksemburczykiem, a rok później ten sam Luksemburczyk spotkał się tu z królem duńskim Erykiem w drodze na koronację królowej Zofii. Od 1797r. ziemie te należały do Austro-Węgier i wkrótce zostały odsprzedane Janowi Drohojowskiemu. Rodzina Drohojowskich utrzymała te tereny aż do 1945r.
Atrakcje Sromowce Wyżnych
Oprócz wszystkich atrakcji turystycznych Pienin, do których łatwo możemy dotrzeć z tego miejsca, nieopodal samej wsi znajduje się przystań początkowa spływu łodziami flisackimi po Dunajcu. W okolicy znajduje się kilka wyciągów narciarskich. Zimą właściciele gospodarstw agroturystycznych organizują kuligi, a latem można uczestniczyć w biesiadzie przy ognisku i pieczeniu barana. Jest także stadnina koni polskich, a pobliskie lasy zachęcają do zbierania grzybów i jagód. Dzięki drogowemu przejściu granicznemu można wybrać się na wycieczkę do Słowacji i podziwiać także Słowackie Pieniny.
December 11, 2009
Miejsce uzdrowiskowe
W Szczawnicy leczy się przede wszystkim drogi oddechowe. To jednak nie jedyna specjalność uzdrowiskowa tej miejscowości. Leczy się tu także choroby układu pokarmowego, dróg moczowych oraz narządów ruchu. Rehabilitacja oparta jest o solidną bazę zabiegową. Ze względu na stały napływ kuracjuszy oraz turystów powstało wiele miejsc noclegowych.
Sport i turystyka latem
W Szczawnicy rozpoczyna się szlak niebieski i wiedzie stąd droga ku najważniejszym szczytom Pienin. Można także od tego miejsca rozpocząć zwiedzanie rezerwatów przyrody i zamków w Niedzicy i Czorsztynie. Alternatywą dla pieszej wędrówki jest kolejka krzesełkowa na Palenicę. Nieopodal, na Szafranówce można skorzystać z 700 metrowej rynny grawitacyjnej. W schronisku „Pod Durbaszką” prowadzone są kursy latania na paralotni. Jest tu też sporo możliwości wypożyczenia sprzętu sportowego. W Szczawnicy można wypożyczyć zarówno kajak, by spróbować swych sił w wartkich górskich strumieniach, jak i osprzęt wędkarski. Jeśli wierzyć znawcom tematu, to można tu złowić pstrąga, głowacicę lub lipienia. W pobliżu znajduje się przystać flisacka, na której kończy się trasa spływu z Sromowic-Kąt.
Od Szczawnicy do słowackiej Leśnicy biegnie ścieżka edukacyjna stworzona z funduszy unijnych. Jest na niej miejsce zarówno dla pieszych, jak i dla rowerzystów. Wszystko zostało dobrze oznakowane i opisane. Ścieżka zaczyna się przy dolnej stacji KL „Palenica”. Biegnie lewym brzegiem potoku Grajcarek, a następnie drogą Pienińską. W okolicach Szczawnicy znajduje się aż 6 tras rowerowych. Są też trasy konne i możliwość wypożyczenie rumaka. Można uczyć się jazdy pod okiem instruktora jeździectwa.
Pisząc o atrakcjach sportowych i turystycznych, nie można zapominać o kortach tenisowych, boiskach i placach zabaw dla dzieci. Jest w Szczawnicy również ścieżka zdrowia.
Sporty zimowe
Szczawnica jest interesująca nie tylko latem. Nieopodal w Jaworkach i w Dubasznicy znajdują się wyciągi narciarskie i trasy zjazdowe. Natomiast na stoku Palenicy istnieje sztucznie śnieżona trasa dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Jest tu także rynna do halfpipe przeznaczona dla miłośników snowboardu. Można pojawić się na trasach z własnym sprzętem lub skorzystać z miejscowych wypożyczalni. Do dyspozycji są także dobrze przygotowani instruktorzy.
Niezwykle obfita oferta turystyczna
Poza Krościenkiem, najczęściej odwiedzaną miejscowością w Pieninach jest Szczawnica. Już na wstępie muszę przyznać, że analizując atrakcje turystyczne, jakie oferuje ta miejscowość stanąłem przed poważnym dylematem. Jak wymienić i opisać je wszystkie, a jednocześnie nie zanudzić Czytelnika? W zasadzie, o jakiejkolwiek atrakcyjnej formie spędzania czasu pomyślimy, na pewno znajdziemy ją w Szczawnicy. Zarówno latem, jak i zimą. Ostatecznie uznałem, że opiszę historię miasta i imprezy kulturalne, w jakich można w tu uczestniczyć. Pozostałe atrakcje turystyczne Szczawnicy znajdą się w kolejnym tekście.
Historia Szczawnicy
Sama nazwa wywodzi się od występujących tu wód mineralnych, które miejscowi górale nazywają szczawami. Z pierwszą udokumentowaną wzmianką o Szczawnicy spotykamy się w zapisie z 1413r. Został on dokonany przez króla Władysława Jagiełłę, który przekazywał Abrahamowi z Goszyc 400 florenów. Wymienił przy tej okazji nazwę miejscowości. Do końca XVIII w., miasto było częścią starostwa czorsztyńskiego. W XIX w. przypadł okres dynamicznego rozwoju Szczawnicy, jako miejsca uzdrowiskowego. Przyczynił się do tego głównie Józef Szalay. To on pobudował pierwsze łaźnie, pensjonaty i budynki uzdrowiskowe. Zapisał swój dorobek życiowy, czyli uzdrowisko – Akademii Umiejętności w Krakowie. Akademia kontynuowała dzieło rozbudowy. Uporządkowano park i pobudowano lepsze drogi. Ostatecznie z powodu problemów finansowych, uzdrowisko zostało odsprzedane Adamowi Stadnickiemu. Miejsce to miało sporo szczęścia, jeśli chodzi o właścicieli. Stadnicki także inwestował w rozbudowę. Wystawił nawet Inhalatorium. Jako pierwsze w Polsce wyposażone zostało w komory pneumatyczne. Po wojnie rząd powołał w tym miejscu Zakład Przyrodolecznictwa. Prawa miejskie otrzymała Szczawnica dopiero w 1962r. Jest obecnie cenionym ośrodkiem leczniczym. Dotyczy to zwłaszcza kuracji sanatoryjnej pacjentów z chorobami dróg oddechowych.
Imprezy kulturalne
Na początku lipca odbywa się Rozpoczęcie Lata Pienińskiego i Dni Powiatu Nowotarskiego. Towarzyszą mu liczne wystawy. Potem mamy konkurs o Puchar Burmistrza w wędkarstwie oraz Festyn Jarmuty. Już po kilku dniach zaczynają się Warsztaty Muzyczne – Muzyczna Owczarnia, a po nim Festiwal Górali Karpackich i Festiwal Muzyka nad Zdrojami. Jest też Turniej Tenisa Ziemnego i Piłki Plażowej. Jeszcze w tym samym miesiącu przebiegają Spotkania z Folklorem i Biesiada Góralaska.
W sierpniu ma miejsce Festiwal Country oraz Festiwal Rusnaków, Łęków i Górali i Festiwal Rodzin Góralskich. We wrześniu na uwagę zasługują zawody w kajakarstwie górskim, a w październiku Przegląd Filmów Chrześcijańskich. Listopad i grudzień to już czas imprez halowych: tanecznych, muzycznych i plastycznych. Większość tych imprez odbywa się co roku wraz z wielu innymi. Szczegółowych informacji najlepiej zasięgać w Miejskim Ośrodku Kultury i Sportu w Szczawnicy.
Muzea i wystawy w Szczawnicy
Warto odwiedzić Muzeum Pienińskie im. Szalaya. W tym miejscu będziemy mogli dowiedzieć się więcej o historii miejscowości oraz zwiedzić ekspozycje poświęcone historii regionu i etnografii. Jest też wystawa dotycząca pisarza Jana Wiktora. Należy też udać się do Izby Regionalnej, w której znajdują się zbiory obrazujące życie codzienne górali i Łęków Szlachtowskich. Trzecim ważnym miejscem jest galeria Jana Wierzby. Tu można podziwiać minerały Pienin i wytwory z zakresu metaplastyki i korzenioplastyki. Będąc na wystawie warto zapytać o innych twórców ludowych mieszkających w okolicy.
Zabytki
Poza muzeami, miejscowość posiada sporo zabytków. Należy do nić dwór Józefa Szalaya i stary Cmentarz Szalayowski ze starymi nagrobkami oraz mieszczącą się przy nim neogotycką kaplicą. Zabytkowe kaplice mieszczą się także w Parku Górnym i Dolnym. Jest też piękna altana muzyczna. Sama zabudowa wód mineralnych Walerii i Szymona zasługuje już obecnie na miano zabytków. Podobnie jak dziewiętnastowieczne budynki Placu Dietta. Jednak tym, co robi największe wrażenie, jest położona w pobliskich Jaworkach cerkiew ze wspaniałym ikonostasem.
December 10, 2009
Gastronomia w Krościenku
Moja pierwsza (i dość krótka) wizyta w Krościenku nad Dunajcem miała miejsce blisko 20 lat temu. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że jest to centrum ruchu turystycznego w Pieninach. Od tego czasu w mieście zaszły pewne zmiany. Większość z nich na lepsze. Rozbudowano bazę noclegową i powstało więcej lokali gastronomicznych. Mimo wszystko zachował się szczególny klimat tego miejsca. Nie jest to typowe miasto, lecz raczej rozległa miejscowość, której ulice wznoszą się po łagodnych zboczach. Nie trzeba zbyt długo szukać, by trafić na górski szlak i wyruszyć w wędrówkę.
Rzeka przepływa w tym miejscu dość spokojnym nurtem. Można siąść sobie nieopodal brzegu i zamówić coś do picia lub jedzenia w jednym z mieszczących się nad wodą lokali. Na miejsca, w których można coś zjeść można natrafić w niemal każdym miejscu, choć najwięcej mieści się ich w samym centrum. Na rynku znajduje się bardzo przez wszystkich chwalona lodziarnia. Jeśli wypoczywamy w Krościenku w sezonie letnim, to obowiązkowo trzeba tu zajść.
Historia Krościenka
Miejscowość leży przy starym szlaku handlowym i początkowo pełniła rolę osady służebnej dla Zamku Pienińskiego. Obecny stan badań pozwala datować jej powstanie na przełom XII i XIII wieku. Kazimierz Wielki dokonał lokacji miasta na prawie magdeburskim. Było to w roku 1348. W tutejszym zamku miała, według legend schronić się przed Tatarami św. Kinga.
W XVI i XVII w., gdy ekonomia w całej ówczesnej Rzeczypospolitej przeżywała rozkwit, Krościenko podupadło. Miały na to wpływ zarazy oraz przemarsze wojsk. Tu zapuszczali się plądrujący pogranicze Kozacy.
Przyczyny pogorszenia trzeba też upatrywać w podległości starostwu czorsztyńskiemu, które wyzyskiwało bez litości mieszkańców miasteczka. Zwłaszcza starosta Baranowski zapisał się bardzo niechlubnie. Specyfikę miejscowej gospodarce nadawało flisactwo, którym parało się wielu mieszkańców miejscowości.
W latach 1768-1770 trwały w tym rejonie utarczki żołnierzy konfederacji barskiej z wojskami rosyjskimi. W 1770r. weszły na te ziemie wojska austriackie i zagarnęły je osłabionej już wówczas Polsce. W 1822r. miasto zakupiła od skarbu cesarstwa rodzina Grosów. Wtedy nastąpiło zainteresowanie źródłami mineralnymi. Pobudowano tu łaźnie i zaczęli zjeżdżać się pierwsi kuracjusze. Z czasem inicjatywa upadła. Jednak w 1934r. władze Polski uznały Krościenko za uzdrowisko. Wykorzystywano wodę głównie ze źródła Stefan i Michalinka. W międzyczasie miasto przechodziło z rąk do rąk. W 1840r. miała nawet miejsce sejsmologiczna anomalia – trzęsienie ziemi.
W czasie II Wojny Światowej w Krościenku działała tajna organizacja „Centrala”, która zwalczała okupantów. W 1973r. władze odebrały miastu jego odrębność i połączyły je w jeden sztuczny twór administracyjny ze Szczawnicą. Prawie 10 lat trwały zabiegi o odzyskanie poprzedniego statusu. Dopiero w 1982r. herb miasta wrócił na swoje miejsce na ratuszowym murze.
Centrum Ruchu Światło-Życie
Pisząc o Korścienku nie sposób nie wspomnieć o ojcu Franciszku Blachnickim założycielu Ruchu Światło-Życie, określanego popularnie Oazą. W latach sześćdziesiątych Blachnicki zakupił dom przy ulicy Kościuszki 28. Stopniowo miejsce to przekształciło się w centrum ruchu. Obecnie mieści się tu także siedziba Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. Przy domu tryska małe źródełko, nad którym pochyla się figura Matki Boskiej. Wyżej zbudowano drewniany Namiot Światła. Jest to miejsce nabożeństw. Natomiast, jeśli pójdzie się ścieżką w lewo, można dotrzeć do amfiteatru, w którym latem odbywają się msze i inne nabożeństwa ruchu. Tu także prowadzi się rekolekcje, a w czasie Zielonych Świąt ma miejsce zjazd animatorów i moderatorów.
Z racji trwającego procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Franciszka Blachnickiego, można oczekiwać, że Krościenko za kilka lat stanie się jeszcze bardziej popularne, jako miejsce pielgrzymek.
Zabytki Krościenka
Nim wybierzemy się na górskie trasy lub w czasie, gdy będziemy chcieli dać nogom nieco wypoczynku po wspinaczce, warto obejrzeć miejscowe zabytki. Należy do nich niewątpliwie kościół p.w. Wszystkich Świętych, który zostanie jeszcze osobno szerzej opisany. Na rynku możemy podziewać zabytkowe domy mieszczańskie z rzeźbionymi balkonami. Natomiast na ulicy Jagiellońskiej znajduje się kaplica św. Rocha, a nieco dalej pomnik postawiony w 500lecie bitwy grunwaldzkiej. Można też rzucić okiem na stary cmentarz z grobami byłych właścicieli Krościenka. Kaplicę św. Kingi znajdziemy przy ulicy noszącej miano tejże Świętej.