Gastronomia w Krościenku
Moja pierwsza (i dość krótka) wizyta w Krościenku nad Dunajcem miała miejsce blisko 20 lat temu. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że jest to centrum ruchu turystycznego w Pieninach. Od tego czasu w mieście zaszły pewne zmiany. Większość z nich na lepsze. Rozbudowano bazę noclegową i powstało więcej lokali gastronomicznych. Mimo wszystko zachował się szczególny klimat tego miejsca. Nie jest to typowe miasto, lecz raczej rozległa miejscowość, której ulice wznoszą się po łagodnych zboczach. Nie trzeba zbyt długo szukać, by trafić na górski szlak i wyruszyć w wędrówkę.
Rzeka przepływa w tym miejscu dość spokojnym nurtem. Można siąść sobie nieopodal brzegu i zamówić coś do picia lub jedzenia w jednym z mieszczących się nad wodą lokali. Na miejsca, w których można coś zjeść można natrafić w niemal każdym miejscu, choć najwięcej mieści się ich w samym centrum. Na rynku znajduje się bardzo przez wszystkich chwalona lodziarnia. Jeśli wypoczywamy w Krościenku w sezonie letnim, to obowiązkowo trzeba tu zajść.
Historia Krościenka
Miejscowość leży przy starym szlaku handlowym i początkowo pełniła rolę osady służebnej dla Zamku Pienińskiego. Obecny stan badań pozwala datować jej powstanie na przełom XII i XIII wieku. Kazimierz Wielki dokonał lokacji miasta na prawie magdeburskim. Było to w roku 1348. W tutejszym zamku miała, według legend schronić się przed Tatarami św. Kinga.
W XVI i XVII w., gdy ekonomia w całej ówczesnej Rzeczypospolitej przeżywała rozkwit, Krościenko podupadło. Miały na to wpływ zarazy oraz przemarsze wojsk. Tu zapuszczali się plądrujący pogranicze Kozacy.
Przyczyny pogorszenia trzeba też upatrywać w podległości starostwu czorsztyńskiemu, które wyzyskiwało bez litości mieszkańców miasteczka. Zwłaszcza starosta Baranowski zapisał się bardzo niechlubnie. Specyfikę miejscowej gospodarce nadawało flisactwo, którym parało się wielu mieszkańców miejscowości.
W latach 1768-1770 trwały w tym rejonie utarczki żołnierzy konfederacji barskiej z wojskami rosyjskimi. W 1770r. weszły na te ziemie wojska austriackie i zagarnęły je osłabionej już wówczas Polsce. W 1822r. miasto zakupiła od skarbu cesarstwa rodzina Grosów. Wtedy nastąpiło zainteresowanie źródłami mineralnymi. Pobudowano tu łaźnie i zaczęli zjeżdżać się pierwsi kuracjusze. Z czasem inicjatywa upadła. Jednak w 1934r. władze Polski uznały Krościenko za uzdrowisko. Wykorzystywano wodę głównie ze źródła Stefan i Michalinka. W międzyczasie miasto przechodziło z rąk do rąk. W 1840r. miała nawet miejsce sejsmologiczna anomalia – trzęsienie ziemi.
W czasie II Wojny Światowej w Krościenku działała tajna organizacja „Centrala”, która zwalczała okupantów. W 1973r. władze odebrały miastu jego odrębność i połączyły je w jeden sztuczny twór administracyjny ze Szczawnicą. Prawie 10 lat trwały zabiegi o odzyskanie poprzedniego statusu. Dopiero w 1982r. herb miasta wrócił na swoje miejsce na ratuszowym murze.
Centrum Ruchu Światło-Życie
Pisząc o Korścienku nie sposób nie wspomnieć o ojcu Franciszku Blachnickim założycielu Ruchu Światło-Życie, określanego popularnie Oazą. W latach sześćdziesiątych Blachnicki zakupił dom przy ulicy Kościuszki 28. Stopniowo miejsce to przekształciło się w centrum ruchu. Obecnie mieści się tu także siedziba Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. Przy domu tryska małe źródełko, nad którym pochyla się figura Matki Boskiej. Wyżej zbudowano drewniany Namiot Światła. Jest to miejsce nabożeństw. Natomiast, jeśli pójdzie się ścieżką w lewo, można dotrzeć do amfiteatru, w którym latem odbywają się msze i inne nabożeństwa ruchu. Tu także prowadzi się rekolekcje, a w czasie Zielonych Świąt ma miejsce zjazd animatorów i moderatorów.
Z racji trwającego procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Franciszka Blachnickiego, można oczekiwać, że Krościenko za kilka lat stanie się jeszcze bardziej popularne, jako miejsce pielgrzymek.
Zabytki Krościenka
Nim wybierzemy się na górskie trasy lub w czasie, gdy będziemy chcieli dać nogom nieco wypoczynku po wspinaczce, warto obejrzeć miejscowe zabytki. Należy do nich niewątpliwie kościół p.w. Wszystkich Świętych, który zostanie jeszcze osobno szerzej opisany. Na rynku możemy podziewać zabytkowe domy mieszczańskie z rzeźbionymi balkonami. Natomiast na ulicy Jagiellońskiej znajduje się kaplica św. Rocha, a nieco dalej pomnik postawiony w 500lecie bitwy grunwaldzkiej. Można też rzucić okiem na stary cmentarz z grobami byłych właścicieli Krościenka. Kaplicę św. Kingi znajdziemy przy ulicy noszącej miano tejże Świętej.
No related posts.
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.
Krościenko nad Dunajcem to miejscowość, w której naprawdę można wypocząć i ciekawie zorganizować sobie czas. Gorąco polecam.
Comment by Praktyczny Przewodnik — December 26, 2009 @ 10:32 am
[...] spodziewać, ściśle wiąże się z historią miejscowości. Zachęcam do zapoznania się z nią w artykule o tej miejscowości. Już na samym początku badania tematu, moje zdziwienie wzbudził fakt braku dokumentów na temat [...]
Pingback by Kościół pw Wszystkich Świętych w Krościenku » Atrakcje turystyczne w Pieninach — January 13, 2010 @ 5:45 pm