Atrakcje turystyczne w Pieninach –


December 16, 2009

Góra Aksamitka

Category: Szczyty Pienin – admin 4:24 pm

Kolejny szczyt w Pieninach

Aksamitkę można obserwować podczas spływu Dunajcem, można także na nią wejść kierując się czerwonym lub zielonym szlakiem. Góra tworzy długi grzbiet i z tego powodu czasem wspomina się nie o górze lecz o górach o tej nazwie. Jest to niewielki, ale malowniczy szczyt w Grupie Gorlicy i należy już do Słowackich Pienin. Oddziela dolinę Lipnika od doliny Leśnego Potoku. Zbudowany jest ze skal wapiennych i z dolomitów. W górze porastają Aksamitkę lasy, ale nieco niżej znajdują się łąki i pastwiska, a nawet pola uprawne. Tylko na południowych stokach można spotkać nagie skałki wapienne. Natomiast na samym grzbiecie można wypatrzeć wierzę radiowo-telewizyjną.


Trochę historii, a trochę legend

Czasem trudno odróżnić legendę od historii. Zbyt często splatają się ze sobą. Tak jest i w wypadku Góry Aksamitki. Jej nazwa wzięła się ponoć od Piotra Axamita, jednego z przywódców husyckich, który miał swoją bazę wypadową w grocie znajdującej się w jedynym ze zboczy. Ostatecznie został wytropiony przez węgierskiego namiestnika i po długiej walce pokonany. Jeśli historia jest prawdziwa, to wydarzenia te musiały mieć miejsce ok. 1435r.

Legenda wiąże z Aksamitką także Janosika, który również ukrywał się tutaj w grocie. Skoro zaś i husyci i zbójnicy mieli tu przebywać, a i jedni i drudzy złupili sporo kosztowności, to już niedaleko nam do legend o skarbach ukrytych na zboczach góry. Są tacy, którzy ciągle jeszcze ich szukają.


Miejscowość Haligowce

Dawniej góra nosiła nazwę Haligowczyk, od wsi Haligowce znajdującej się nieopodal góry. W samej wsi warto zwiedzić zabytkowy kościół Nawiedzenia Najświętszej Matki Boskiej. Zbudowano go w 1757r. Za największą atrakcję turystyczną miejscowości uchodzą jednak Haligowskie Skały objęte ścisłą ochroną. Na pograniczu wsi możemy jeszcze zobaczyć tradycyjne chaty spiskie. Jest tu także hotel „Goralsky Dvor” z restauracją. Są źródła wody mineralnej, a zimą funkcjonuje wyciąg narciarski.

Żelazne Organy

Category: inne – admin 3:35 pm

Kontrowersyjny pomnik

Piszę się sporo o różnych atrakcjach turystycznych Pienin: o szlakach, zamkach, spływach i wyciągach narciarskich. Jest jeden temat, który często zostaje przemilczany. Nie wiem, czy wszyscy nazwą to atrakcją turystyczną. Osobiście myślę, że skoro już ktoś zawitał w Pieniny i interesuje się historią naszego kraju oraz tego regionu, powinien to także zobaczyć. Chodzi o Żelazne Organy, pomnik wykonany przez znanego artystę Władysława Hasiora ku czci poległych w walce o utrwalenie władzy ludowej na Podhalu. Nie chcę się wdawać w polityczne dywagację. Chodzi mi o wartość samą w sobie, jako dzieła sztuki. Takim był ten pomnik w okresie swojej świetności.


Kontekst historyczny

Żelazne Organy powstały na zamrowienie ówczesnych władz w roku 1966. Niewątpliwie były częścią politycznej symboliki komunizmu. Taki był zamysł rządzących. Sam artysta potraktował to jako wyzwanie i sposób na oddanie pamięci wszystkim poległym w owej wojnie domowej, jaka toczyła się w tych stronach jeszcze długo po zakończeniu II Wojny Światowej. Organy ustawiono na przełęczy Snozka niedaleko Czorsztyna.


Być może ostatnia okazja

Jeśli ktoś chce zobaczyć Żelazne Organy, powinien się pospieszyć. Nie można tego odkładać do kolejnego wyjazdu w Pieniny. Już obecnie jest bardzo zdewastowany i snuje się rozważania nad jego likwidacją z powodu politycznej niepoprawności. Kiedyś Organy pod wpływem wiejącego wiatru wydawały przejmujące dźwięki. Dziś górale żartuję, że Organy przestały wiać, bo artyście nie zapłacono. Prawdziwej przyczyny należy szukać w rdzy i ludzkiej bezmyślności.

Władysław Hasior stworzył wiele dzieł sztuki i być człowiekiem pełnym niecodziennych pomysłów. Trzeba zobaczyć Organy, choćby tylko z drogi pod Czorsztynem, przejeżdżając samochodem lub autobusem. Tego widoku nie odda żadna fotografia.

December 15, 2009

SOLAR SPA w Szczawnicy

Category: Atrakcje wodne Pienin – admin 6:39 pm

Noclegi w hotelu SPA

Jak już pewnie Czytelnicy odwiedzający ten blog zdążyli się zorientować, Pieniny to nie tylko góry i zabytkowe budowle, ale także szereg atrakcji wodnych. Przyjrzyjmy się szczegółowo kolejnej z nich. Jest nią Centrum Wczasowo Lecznicze SOLAR SPA w Szczawnicy. Miejsce oferujące zarówno noclegi, jak i sporo atrakcji wodnych oraz zabiegi rehabilitacyjne. Nocleg oferowany jest w hotelu SPA mieszczącym się przy ulicy Zdrojowej. Cały kompleks składa się z czterech budynków. Hotelowe pokoje są urządzone na wysokim poziomie, a na uwagę zasługuje fakt, że niektóre apartamenty przystosowane są dla osób niepełnosprawnych. W zasadzie strefa lecznicza i rekreacyjna oraz centrum SPA znajdują się w tym samym budynku i można się do nich dostać windą. Hotel serwuje również śniadania i obiady.


Gabinety zabiegowe

W gabinetach SPA wykonywane są zabiegi pielęgnacyjno-regeneracyjne. Możemy udać się na okłady borowinowe, które wspaniale odświeżają skórę i cały organizm lub na kąpiele ozonowe. Dla pań znajdzie się specjalne żelazko przeciwzmarszczkowe i antycelillutowe. Są też suche hydromasaże i stawianie baniek. W tym wypadku chodzi o bańki chińskie. Pewnie zaciekawi kogoś masaż ssący pośladków. Nie można też pominąć okładów czekoladowych i masaży kremem czekoladowym. Może lepiej byłoby jednak zjeść tę czekoladę?


Park wodny SOLAR

Park wodny SOLAR być może nie dorównuje wielkim parkom wodnym, ale i tak mieści w sobie sporo atrakcji. Znajdziemy tutaj basen ze zjeżdżalnią i wodne gejzery. Jest specjalny basen do nauki pływania i brodzik dla dzieci. Sama zjeżdżalnia to 38 metrowa rura z lądowiskiem. Jest też sztuczny prąd wodny w basenie i specjalne wanny masujące. Wszystkiego dopełniają sauny. Jedna to sauna fińska, w której prowadzi się także koloroterapię i aromatoterapię. Natomiast druga korzysta z promieniowania podczerwonego.


Możliwości rehabilitacji

W kompleksie prowadzi się rehabilitację wielu schorzeń. Przede wszystkim układu oddechowego, ale także kostno-stawowego i schorzeń reumatycznych. Rehabilituje się także osoby z chorobami skóry i z zaburzeniami przemiany białkowo-lipidowej. Leczy się światłem, wodą i ultradźwiękami. Są też zabiegi aromatoterapii, pulsacje dozatokowe i leczenie promieniami laserowymi. Całości dopełniają: masaże, okłady borowinowe, krioterapia i kinezjoterapia. Trzeba przyznać, że ośrodek jest dobrze wyposażony i warto tu spędzić choć kilka dni.

Zalew Czorsztyński

Category: Atrakcje wodne Pienin – admin 4:10 pm

Budowa zapory na Dunajcu

Nie od dziś wiadomo, że w naszym kraju od pomysłu do realizacji mijają dziesiątki lat, a sama realizacja przebiega równie wolno. Na szczęście Zalew Czorsztyński istnieje już od jakiegoś czasu i stanowi jedną z ważnych atrakcji wodnych Pienin. Wszystko zaczęło się w 1905r. pomysłem spiętrzenia wód Dunajca. Niestety budowę rozpoczęto dopiero w 1976r. a ukończono w… 1997r. Tak, w tych datach nie ma błędu! Gdy bylem w Pieninach po raz pierwszy budowa zapory dopiero trwała. Ziemno-betonowa zapora, której nadano nazwę na cześć Gabriela Narutowicza, spiętrzyła wody rzeki i powstał sztuczny zbiornik zwany Zalewem Czorsztyńskim lub Jeziorem Czorsztyńskim. Długość zapory to ok. 400 m, a szerokość 56 m. Jako zbiornik wyrównawczy dla Zalewu Czorsztyńskiego służy mniejszy Zbiornik Sromowski.


Atrakcje związane z Zalewem Czorsztyńskim

Nad zalewem położone są dwa zamki, które same w sobie stanowią ważną atrakcję turystyczną Pienin – Czorsztyn i Niedzica. Statek wycieczkowy Harnaś kursuje pomiędzy przystaniami położonymi nieopodal obu zamków. Warto wybrać się na rejs pomiędzy ich zwiedzaniem. Oprócz Harnasia, po zalewie pływa także Biała Dama. Na statku czynna jest nawet kawiarnia.

Zarówno latem jak i zimą można na zalewie uprawiać wędkarstwo. Z racji, iż obowiązują pewne ograniczenia i wolno łowić tylko na przynętę sztuczną i roślinną, największą popularnością cieszy się spinning. Latem wzięcia mają pstrągi, a w zimie okonie. Trzeba też koniecznie wybrać się na spacer na zaporę.

Latem funkcjonuje tu plaża oraz wypożyczalnia sprzętu wodnego. Można więc popływać kajakiem lub rowerkiem wodnym, a nawet żaglówką. Jest też pole namiotowe pod nazwą „Plaża”. Ważną atrakcją są pływające po zalewie gondole „Janosik”. To coś w sam raz, by zabrać na wodną przejażdżkę ukochaną lub ukochanego. Jeśli ma się odrobinę szczęścia, można trafić na imprezy żeglarskie połączone ze śpiewem szant i ogniskiem. Nietrudno też o noclegi w okolicy Zalewu Czorsztyńskiego. Stąd można wyruszyć się na górskie wycieczki i podziwianie innych atrakcji turystycznych Pienin.

December 14, 2009

Spływ Dunajcem

Category: Atrakcje wodne Pienin – admin 5:09 pm

Jak dojechać na spływ Dunajcem

W Sromowicach Wyżnych mieści się siedziba Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich. To właśnie to stowarzyszenie organizuje spływ na Dunajcu. Nieopodal na przyczółku Sromowce-Kęty znajduje się przystań flisacka, która stanowi miejsce rozpoczęcia spływu. Zapewne spływ Dunajcem należy do najważniejszych atrakcji wodnych Pienin.

Jeśli nie dysponujemy samochodem, to można wybrać się w Pieniny lub nawet na sam spływ, korzystając z autobusów PKS i kolei. Z Krakowa odchodzi kilka autobusów do Szczawnicy, a stamtąd w ten sam sposób można dojechać do Sromowic. Inną możliwość stanowi przyjazd pociągiem do Nowego Targu (np. z Katowic) i przesiadka na PKS do Szczawnicy, a dalej do Sromowic. Z Nowego Targu kursują także PKS do Krościenka i innych ważnych miejscowości w Pieninach.


Najważniejsze informacje

Sezon flisacki rozpoczyna się 1 kwietnia i trwa do końca października. Spływy odbywają się codziennie z wyjątkiem Bożego Ciała i pierwszego dnia Świąt Wielkanocnych. W kwietniu kasy biletowe są otwarte od 9.00 do 16.00. Od maja do sierpnia w godzinach 8.30-17.00, we wrześniu od 8.30-16.00, a w październiku od 9.00 do 15.00. Możemy zdecydować się na krótszą trasę do Szczawnicy (ok. 18 km przybliżony czas trwania 2 godz. i 15 min.) lub na dłuższą do Krościenka (ok. 23 km czas trwania to niecałe 3 godz.). Łódź odpływa, gdy zbierze się przynajmniej 10 osób. Jeśli ktoś ma jakieś obawy w związku z wodą, może poprosić o wypożyczenie kapoka.


Trasa spływu

Większość trasy będziemy płynąć pasem granicznym, który stanowi w tym miejscu rzeka Dunajec. Już wkrótce po prawej stronie ukazuje się słowacki cypel Upranek, a za nim (tym razem po lewej) Marcelowa Góra. Kolejno mijamy Cisowiec, Zamczysko, Flak, Rabsztyn i Marcelak. Później mijamy Sromowce Średnie i skręcamy w lewo.

W pewnym momencie, gdy przepływamy przez tereny słowackie, zaczynają się przed nami wznosić Góry Aksamitki. To gdzieś tam miał swoją grotę i bazę wypadową Janosik. Przepływamy przez Sromowice Niżne i naszym oczom ukazuje się Czerwony Klasztor – kolejna atrakcja turystyczna.

Oczom płynących ukazują się Trzy Korony, a niebawem także masyw Gorlic. Widać na zboczu skały w kształcie kapturów Siedmiu Mnichów, grzesznych braci z Czerwonego Klasztoru. Po chwili Dunajec skręci w lewo i zaniesie nas pod stromą ścianę Facimiechu. Tu widać postać mniszki i orła. Na Leniwym Plosie nurt się nieco uspokaja. Widać już Czerwoną Skałę, Czerteź i Czertezik. Wreszcie wyłania się pionowa ściana Sokolicy i położona pod szczytem Głowa Cukru Potem rozwiera się najwspanialszy widok na przełom Dunacja i kolejne skały. Mijamy jeszcze Starą Pannę, Hukową Skałę i Białą Skałę. Już wkrótce Szczawnica. Ci, którzy zdecydują się na podróż aż do Krościenka, powinni jeszcze zwrócić uwagę na Skałę Kotuńkę leżącą na środku rzeki. Tą skałą chciał ponoć diabeł zniszczyć Zamek Pieniński, ale jak zwykle w legendach przeszkodził mu… piejący kogut.

Zapewne bystry obserwator zauważy w czasie spływu o wiele więcej niż zawiera ten skromny opis, ale nawet tylko te atrakcje turystyczne Pienin powinny stać się zachętą do wycieczki.

December 13, 2009

Sromowce Wyżne

Category: Miejscowości w Pieninach – admin 1:50 am

Noclegi

Nie każdy w czasie urlopu chce mieszkać w mieście. Jeśli ktoś preferuje noclegi na wsi w czasie urlopu, to Sromowce Wyżne wydają się odpowiednim miejscem do tego celu. Baza noclegowa opiera się w tym miejscu głównie o gospodarstwa agroturystyczne, a że jest ich dość dużo, stosunkowo łatwo znaleźć tu miejsce na zakwaterowania na czas pobytu w Pieninach. W pobliskich bacówkach można zaopatrzyć się w oryginalne produkty z mleka owczego.


Historia wsi Sromowce Wyżne

Dzisiejsze Sromowce Wyżne a także Niżne (gdyż podział osady dokonał się znacznie później) nazywały się na początku Przekop. W internecie można znaleźć wytłumaczenie, iż nazwa ta wzięła się od „przekopywania lasów”. Nie wiem, co autor tego sformułowania rozumiał przez owo „przekopywanie lasów”, ale w języku staropolskim „przekop” oznaczał rów lub fosę. Można więc przyjąć, że w pobliżu osady musiał istnieć jakiś duży rów. Na tym musimy poprzestać z powodu braku większej ilości informacji. Nie wiadomo jaką rolę pełnił ten rów.

Trudno też ustalić datę powstania wsi. W XIII wieku należała do klasztoru w Starym Sączu, który jak wiadomo został ufundowany przez św. Kingę i stał się miejscem jej pobytu po śmierci męża – Bolesława Wstydliwego. Wieki XIII i początek XIV, to czasy najazdów Tatarów na te ziemie. Zginęła wówczas spora część ludności. Po tych najazdach nastąpiła nowa fala osadnictwa. W 1323r. ówczesna ksieni klasztoru klarysek w Starym Sączu wydała przywilej dla niejakiego Eberhardta na utworzenie sołectwa. Był to Niemiec z pochodzenia i wkrótce osada zmienia swoją nazwę na niemieckie Szram, a później na Sram. Już w 1327r. biskupstwo krakowskie erygowało w tym miejscu parafię. W 1334r. dokonano podziału i od tej pory możemy mówić o Sromowcach Wyżnych i Sromowcach Niżnych. Nieopodal wznosił się drewniany zameczek, ale w 1709r. splądrowali i spalili go Szwedzi.

Pod koniec XIV wieku rozpoczął się napływ na te tereny pasterzy z Bałkanów. Jest to też okres rozpoczynający rządy starostów czorsztyńskich, którzy prowadzili na tych ziemiach gospodarkę łupieżczą i niewiele dbali o ich rozwój. Ludność była obciążona dużymi daninami i czynszami. We wsi gościli nawet monarchowie. W 1423r. doszło tu do spotkania Władysława Jagiełły z Zygmuntem Luksemburczykiem, a rok później ten sam Luksemburczyk spotkał się tu z królem duńskim Erykiem w drodze na koronację królowej Zofii. Od 1797r. ziemie te należały do Austro-Węgier i wkrótce zostały odsprzedane Janowi Drohojowskiemu. Rodzina Drohojowskich utrzymała te tereny aż do 1945r.


Atrakcje Sromowce Wyżnych

Oprócz wszystkich atrakcji turystycznych Pienin, do których łatwo możemy dotrzeć z tego miejsca, nieopodal samej wsi znajduje się przystań początkowa spływu łodziami flisackimi po Dunajcu. W okolicy znajduje się kilka wyciągów narciarskich. Zimą właściciele gospodarstw agroturystycznych organizują kuligi, a latem można uczestniczyć w biesiadzie przy ognisku i pieczeniu barana. Jest także stadnina koni polskich, a pobliskie lasy zachęcają do zbierania grzybów i jagód. Dzięki drogowemu przejściu granicznemu można wybrać się na wycieczkę do Słowacji i podziwiać także Słowackie Pieniny.

December 11, 2009

Atrakcje Szczawnicy

Category: Miejscowości w Pieninach – admin 5:39 pm

Miejsce uzdrowiskowe

W Szczawnicy leczy się przede wszystkim drogi oddechowe. To jednak nie jedyna specjalność uzdrowiskowa tej miejscowości. Leczy się tu także choroby układu pokarmowego, dróg moczowych oraz narządów ruchu. Rehabilitacja oparta jest o solidną bazę zabiegową. Ze względu na stały napływ kuracjuszy oraz turystów powstało wiele miejsc noclegowych.


Sport i turystyka latem

W Szczawnicy rozpoczyna się szlak niebieski i wiedzie stąd droga ku najważniejszym szczytom Pienin. Można także od tego miejsca rozpocząć zwiedzanie rezerwatów przyrody i zamków w Niedzicy i Czorsztynie. Alternatywą dla pieszej wędrówki jest kolejka krzesełkowa na Palenicę. Nieopodal, na Szafranówce można skorzystać z 700 metrowej rynny grawitacyjnej. W schronisku „Pod Durbaszką” prowadzone są kursy latania na paralotni. Jest tu też sporo możliwości wypożyczenia sprzętu sportowego. W Szczawnicy można wypożyczyć zarówno kajak, by spróbować swych sił w wartkich górskich strumieniach, jak i osprzęt wędkarski. Jeśli wierzyć znawcom tematu, to można tu złowić pstrąga, głowacicę lub lipienia. W pobliżu znajduje się przystać flisacka, na której kończy się trasa spływu z Sromowic-Kąt.

Od Szczawnicy do słowackiej Leśnicy biegnie ścieżka edukacyjna stworzona z funduszy unijnych. Jest na niej miejsce zarówno dla pieszych, jak i dla rowerzystów. Wszystko zostało dobrze oznakowane i opisane. Ścieżka zaczyna się przy dolnej stacji KL „Palenica”. Biegnie lewym brzegiem potoku Grajcarek, a następnie drogą Pienińską. W okolicach Szczawnicy znajduje się aż 6 tras rowerowych. Są też trasy konne i możliwość wypożyczenie rumaka. Można uczyć się jazdy pod okiem instruktora jeździectwa.

Pisząc o atrakcjach sportowych i turystycznych, nie można zapominać o kortach tenisowych, boiskach i placach zabaw dla dzieci. Jest w Szczawnicy również ścieżka zdrowia.


Sporty zimowe

Szczawnica jest interesująca nie tylko latem. Nieopodal w Jaworkach i w Dubasznicy znajdują się wyciągi narciarskie i trasy zjazdowe. Natomiast na stoku Palenicy istnieje sztucznie śnieżona trasa dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Jest tu także rynna do halfpipe przeznaczona dla miłośników snowboardu. Można pojawić się na trasach z własnym sprzętem lub skorzystać z miejscowych wypożyczalni. Do dyspozycji są także dobrze przygotowani instruktorzy.

Szczawnica

Category: Miejscowości w Pieninach – admin 3:55 pm

Niezwykle obfita oferta turystyczna

Poza Krościenkiem, najczęściej odwiedzaną miejscowością w Pieninach jest Szczawnica. Już na wstępie muszę przyznać, że analizując atrakcje turystyczne, jakie oferuje ta miejscowość stanąłem przed poważnym dylematem. Jak wymienić i opisać je wszystkie, a jednocześnie nie zanudzić Czytelnika? W zasadzie, o jakiejkolwiek atrakcyjnej formie spędzania czasu pomyślimy, na pewno znajdziemy ją w Szczawnicy. Zarówno latem, jak i zimą. Ostatecznie uznałem, że opiszę historię miasta i imprezy kulturalne, w jakich można w tu uczestniczyć. Pozostałe atrakcje turystyczne Szczawnicy znajdą się w kolejnym tekście.


Historia Szczawnicy

Sama nazwa wywodzi się od występujących tu wód mineralnych, które miejscowi górale nazywają szczawami. Z pierwszą udokumentowaną wzmianką o Szczawnicy spotykamy się w zapisie z 1413r. Został on dokonany przez króla Władysława Jagiełłę, który przekazywał Abrahamowi z Goszyc 400 florenów. Wymienił przy tej okazji nazwę miejscowości. Do końca XVIII w., miasto było częścią starostwa czorsztyńskiego. W XIX w. przypadł okres dynamicznego rozwoju Szczawnicy, jako miejsca uzdrowiskowego. Przyczynił się do tego głównie Józef Szalay. To on pobudował pierwsze łaźnie, pensjonaty i budynki uzdrowiskowe. Zapisał swój dorobek życiowy, czyli uzdrowisko – Akademii Umiejętności w Krakowie. Akademia kontynuowała dzieło rozbudowy. Uporządkowano park i pobudowano lepsze drogi. Ostatecznie z powodu problemów finansowych, uzdrowisko zostało odsprzedane Adamowi Stadnickiemu. Miejsce to miało sporo szczęścia, jeśli chodzi o właścicieli. Stadnicki także inwestował w rozbudowę. Wystawił nawet Inhalatorium. Jako pierwsze w Polsce wyposażone zostało w komory pneumatyczne. Po wojnie rząd powołał w tym miejscu Zakład Przyrodolecznictwa. Prawa miejskie otrzymała Szczawnica dopiero w 1962r. Jest obecnie cenionym ośrodkiem leczniczym. Dotyczy to zwłaszcza kuracji sanatoryjnej pacjentów z chorobami dróg oddechowych.


Imprezy kulturalne

Na początku lipca odbywa się Rozpoczęcie Lata Pienińskiego i Dni Powiatu Nowotarskiego. Towarzyszą mu liczne wystawy. Potem mamy konkurs o Puchar Burmistrza w wędkarstwie oraz Festyn Jarmuty. Już po kilku dniach zaczynają się Warsztaty Muzyczne – Muzyczna Owczarnia, a po nim Festiwal Górali Karpackich i Festiwal Muzyka nad Zdrojami. Jest też Turniej Tenisa Ziemnego i Piłki Plażowej. Jeszcze w tym samym miesiącu przebiegają Spotkania z Folklorem i Biesiada Góralaska.

W sierpniu ma miejsce Festiwal Country oraz Festiwal Rusnaków, Łęków i Górali i Festiwal Rodzin Góralskich. We wrześniu na uwagę zasługują zawody w kajakarstwie górskim, a w październiku Przegląd Filmów Chrześcijańskich. Listopad i grudzień to już czas imprez halowych: tanecznych, muzycznych i plastycznych. Większość tych imprez odbywa się co roku wraz z wielu innymi. Szczegółowych informacji najlepiej zasięgać w Miejskim Ośrodku Kultury i Sportu w Szczawnicy.


Muzea i wystawy w Szczawnicy

Warto odwiedzić Muzeum Pienińskie im. Szalaya. W tym miejscu będziemy mogli dowiedzieć się więcej o historii miejscowości oraz zwiedzić ekspozycje poświęcone historii regionu i etnografii. Jest też wystawa dotycząca pisarza Jana Wiktora. Należy też udać się do Izby Regionalnej, w której znajdują się zbiory obrazujące życie codzienne górali i Łęków Szlachtowskich. Trzecim ważnym miejscem jest galeria Jana Wierzby. Tu można podziwiać minerały Pienin i wytwory z zakresu metaplastyki i korzenioplastyki. Będąc na wystawie warto zapytać o innych twórców ludowych mieszkających w okolicy.


Zabytki

Poza muzeami, miejscowość posiada sporo zabytków. Należy do nić dwór Józefa Szalaya i stary Cmentarz Szalayowski ze starymi nagrobkami oraz mieszczącą się przy nim neogotycką kaplicą. Zabytkowe kaplice mieszczą się także w Parku Górnym i Dolnym. Jest też piękna altana muzyczna. Sama zabudowa wód mineralnych Walerii i Szymona zasługuje już obecnie na miano zabytków. Podobnie jak dziewiętnastowieczne budynki Placu Dietta. Jednak tym, co robi największe wrażenie, jest położona w pobliskich Jaworkach cerkiew ze wspaniałym ikonostasem.

December 10, 2009

Krościenko nad Dunajcem

Category: Miejscowości w Pieninach – admin 7:33 pm

Gastronomia w Krościenku

Moja pierwsza (i dość krótka) wizyta w Krościenku nad Dunajcem miała miejsce blisko 20 lat temu. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że jest to centrum ruchu turystycznego w Pieninach. Od tego czasu w mieście zaszły pewne zmiany. Większość z nich na lepsze. Rozbudowano bazę noclegową i powstało więcej lokali gastronomicznych. Mimo wszystko zachował się szczególny klimat tego miejsca. Nie jest to typowe miasto, lecz raczej rozległa miejscowość, której ulice wznoszą się po łagodnych zboczach. Nie trzeba zbyt długo szukać, by trafić na górski szlak i wyruszyć w wędrówkę.

Rzeka przepływa w tym miejscu dość spokojnym nurtem. Można siąść sobie nieopodal brzegu i zamówić coś do picia lub jedzenia w jednym z mieszczących się nad wodą lokali. Na miejsca, w których można coś zjeść można natrafić w niemal każdym miejscu, choć najwięcej mieści się ich w samym centrum. Na rynku znajduje się bardzo przez wszystkich chwalona lodziarnia. Jeśli wypoczywamy w Krościenku w sezonie letnim, to obowiązkowo trzeba tu zajść.


Historia Krościenka

Miejscowość leży przy starym szlaku handlowym i początkowo pełniła rolę osady służebnej dla Zamku Pienińskiego. Obecny stan badań pozwala datować jej powstanie na przełom XII i XIII wieku. Kazimierz Wielki dokonał lokacji miasta na prawie magdeburskim. Było to w roku 1348. W tutejszym zamku miała, według legend schronić się przed Tatarami św. Kinga.

W XVI i XVII w., gdy ekonomia w całej ówczesnej Rzeczypospolitej przeżywała rozkwit, Krościenko podupadło. Miały na to wpływ zarazy oraz przemarsze wojsk. Tu zapuszczali się plądrujący pogranicze Kozacy.

Przyczyny pogorszenia trzeba też upatrywać w podległości starostwu czorsztyńskiemu, które wyzyskiwało bez litości mieszkańców miasteczka. Zwłaszcza starosta Baranowski zapisał się bardzo niechlubnie. Specyfikę miejscowej gospodarce nadawało flisactwo, którym parało się wielu mieszkańców miejscowości.

W latach 1768-1770 trwały w tym rejonie utarczki żołnierzy konfederacji barskiej z wojskami rosyjskimi. W 1770r. weszły na te ziemie wojska austriackie i zagarnęły je osłabionej już wówczas Polsce. W 1822r. miasto zakupiła od skarbu cesarstwa rodzina Grosów. Wtedy nastąpiło zainteresowanie źródłami mineralnymi. Pobudowano tu łaźnie i zaczęli zjeżdżać się pierwsi kuracjusze. Z czasem inicjatywa upadła. Jednak w 1934r. władze Polski uznały Krościenko za uzdrowisko. Wykorzystywano wodę głównie ze źródła Stefan i Michalinka. W międzyczasie miasto przechodziło z rąk do rąk. W 1840r. miała nawet miejsce sejsmologiczna anomalia – trzęsienie ziemi.

W czasie II Wojny Światowej w Krościenku działała tajna organizacja „Centrala”, która zwalczała okupantów. W 1973r. władze odebrały miastu jego odrębność i połączyły je w jeden sztuczny twór administracyjny ze Szczawnicą. Prawie 10 lat trwały zabiegi o odzyskanie poprzedniego statusu. Dopiero w 1982r. herb miasta wrócił na swoje miejsce na ratuszowym murze.


Centrum Ruchu Światło-Życie

Pisząc o Korścienku nie sposób nie wspomnieć o ojcu Franciszku Blachnickim założycielu Ruchu Światło-Życie, określanego popularnie Oazą. W latach sześćdziesiątych Blachnicki zakupił dom przy ulicy Kościuszki 28. Stopniowo miejsce to przekształciło się w centrum ruchu. Obecnie mieści się tu także siedziba Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. Przy domu tryska małe źródełko, nad którym pochyla się figura Matki Boskiej. Wyżej zbudowano drewniany Namiot Światła. Jest to miejsce nabożeństw. Natomiast, jeśli pójdzie się ścieżką w lewo, można dotrzeć do amfiteatru, w którym latem odbywają się msze i inne nabożeństwa ruchu. Tu także prowadzi się rekolekcje, a w czasie Zielonych Świąt ma miejsce zjazd animatorów i moderatorów.

Z racji trwającego procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Franciszka Blachnickiego, można oczekiwać, że Krościenko za kilka lat stanie się jeszcze bardziej popularne, jako miejsce pielgrzymek.


Zabytki Krościenka

Nim wybierzemy się na górskie trasy lub w czasie, gdy będziemy chcieli dać nogom nieco wypoczynku po wspinaczce, warto obejrzeć miejscowe zabytki. Należy do nich niewątpliwie kościół p.w. Wszystkich Świętych, który zostanie jeszcze osobno szerzej opisany. Na rynku możemy podziewać zabytkowe domy mieszczańskie z rzeźbionymi balkonami. Natomiast na ulicy Jagiellońskiej znajduje się kaplica św. Rocha, a nieco dalej pomnik postawiony w 500lecie bitwy grunwaldzkiej. Można też rzucić okiem na stary cmentarz z grobami byłych właścicieli Krościenka. Kaplicę św. Kingi znajdziemy przy ulicy noszącej miano tejże Świętej.

Sokolica

Category: Szczyty Pienin – admin 4:56 pm

Wejście na Sokolicę

Pienińskie szczyty już od dawna przyciągają turystów i amatorów pieszych wycieczek. Pośród nich szczególną popularnością wyróżniają się dwa: Trzy Korony i Sokolica. Wejście na oba szczyty wymaga opłaty. Jednak jeśli kupimy bilet na Trzech Koronach, to może w tym samym dniu wejść za jego okazaniem także na Sokolicę. Podobnie jest z biletem kupionym w kasie na Sokolicy.

Warto zwiedzić oba te szczyty, choć osoby o słabszej kondycji fizycznej mogą mieć problem z wejściem na oba w ciągu jednego dnia. Dla większości turystów nie powinno to jednak stanowić większego problemu. Na Sokolicę można dostać się na dwa sposoby. Można iść szlakiem niebieskim lub od strony Trzech Koron. Idąc od tej strony można zwiedzić pod drodze Zamkową Górę. Tuż przed samym szczytem Sokolicy trzeba przejść na boczną ścieżkę. Ze względu na dość niebezpieczne podejście jest ona zabezpieczona metalową poręczą. Sam punkt widokowy jest również zabezpieczony.


Widok z Sokolicy

Sokolica jest jednym z najlepszych punktów widokowych Pienin. Widać stąd przełom Dunajca, Małe Pieniny i Pieniny Środkowe. Poza tym rozpościera się rozległa panorama na Magurę Spiską, Tatry Wysokie i Tatry Bielskie.

Widok na płynący w dole Dunajec pozostaje na całe życie w pamięci. Stojąc w tym miejscu doświadcza się wrażeń, jakich nie jest w stanie zapewnić żadna nowoczesna technologia. To chyba najważniejszy powodów, dla którego warto wspiąć się na ten ostry pieniński szczyt.


Ukształtowanie terenu

Góra, podobnie jak większość Pienin, ukształtowała się ze skał wapiennych. Na północnych stokach rozpościera się las bukowy-jodłowy, a tuż pod szczytem rosną reliktowe sosny. Po południowej stronie znajduje się przełom Dunajca. W tym miejscy Sokolica jest niemal pionowa. Ściana ta została zdobyta dopiero w 1960 roku. Natomiast od położonego nieopodal szczytu Czerteż dzieli Sokolicę przełęcz Sosnów. Uskok znajdujący się pod szczytem nosi nazwę Cukrowa Głowa. Żart na ten temat być może usłyszymy od flisaków w czasie spływu Dunajcem. Według nich Cukrowa Głowa była niegdyś wyższa od obecnego szczytu, ale w okresie obowiązywania kartek na cukier została zlizana.

Nazwa góry wzięła się od gniazdujących tu niegdyś sokołów. Do dzisiaj można w tym miejscu spotkać wiele rzadkich gatunków ptaków, jak choćby pomurniki i pustułki.